O rasach
Jack Russell Terrier
Parson Russell Terrier
Historia
Wzorce
Wystawy
Wystawy
Regulaminy wystaw
Hodowle
Hodowle
Hodowle w Polsce
Hodowle za granicą
Poradnik hodowlany
Reproduktory
Reproduktory
Reproduktory w Polsce
Reproduktory za granicą
Sport i użytkowość
Agility
Obedience
Norowanie
Łowiectwo
Kynoterapia
Frisbee
Flyball
Dog dancing
Klub Ras JRT PRT
Działalnośc Klubu
Regulaminy i download
 
 
Łowiectwo i norowanie

Norowanie czas zacząć - to co Russell robić powinien !

Treningi

Pierwsze kroki - poznajemy lisa i norę.

Moje psy rudzielca już widziały, ale zawsze był to lis już strzelony (martwy).Więc szkolenie czas zacząć.
Nim psy nauczą się wchodzić do nory musza poznać "zwierza", którego powinny z niej wygonić.



Pierw zobaczyły lisa w klateczce - były bardzo nim zainteresowane, podchodziły ostrożnie, następnie zaczynały szczekać. Etap zapoznania zakończony sukcesem :)
Teraz czas na pokazanie psu gdzie ten
"straaaszny zwierz" mieszka  - czyli czas na pokazanie psu, że lis mieszka w norze.
Na całej swojej  długości nora posiada klapki, dzięki którym można zarówno psa jak i lisa spokojnie z niej wyjąć w każdej chwili.
Po wyjęciu lisa z klateczki - trzymając go za ogon - pozwalamy mu schować cały przód w norze, tak, by pies cały czas widział gdzie mykita się chowa. Podprowadzamy psa bliżej, by dokładnie czuł zapach rudzielca i puszczamy lisa do nory - cały czas trzymając psa. Gdy lis już schowa się w  kotle (rozszerzony kawałek lisiego korytarza) możemy puścić psa do nory pilnując, by w nią trafił, a nie biegał dookoła. Tu powinien zadziałać naturalny instynkt Russelli :)   
Jeśli za pierwszym razem pies wejdzie prawidłowo do nory, to potem nie powinno być już z tym elementem problemów. Jeśli ma odpowiednio silny zapał do pracy sam będzie się rwał do nory. Pies, gdy już wejdzie do nory, powinien iść do przodu i nie wracać się w kierunku wyjścia.
Gdy będzie szedł naprzód dojdzie w końcu do lisa, który siedzi sobie bezpiecznie w kotle za metalową zastawką. Pies za widok "futrzaka" powinien zacząć go oszczekiwać.

Po pewnym czasie otwiera się zastawkę, po przeciwnej stronie niż pies, by lis mógł spokojnie przejść do dalszego kotła - gdy się w nim znajdzie, zamykamy go i otwieramy psa.
Cała sytuacja powtarzana jest kilkukrotnie, by pies pewnie szedł w norze do każdego kotła na całej długości nory.
Gdy już to opanuje zaczyna się kolejny etap nauki. Pozwala się w nim psu pogonić lisa. Otwiera się zastawki (odcinając tylko wyjście z nory) i pozwala się psu iść za lisem i  gonić go. Dodatkowo upewnia to psa, że należy iść za rudzielcem pewnie do przodu. Czasami lis stwierdza, że "on już dalej nie idzie", wtedy pies powinien się wykazać ambicją i szczekaniem pokazać mu, że "jednak idzie".
Gdy pies opanuje pracę w tym zakresie można podejść krok dalej - pozwolić psu wygonić lisa z nory.
Wpuszcza się lisa do korytarza, następnie za nim psa. Nie stosuje się tu zastawek (jedynie tą zamykającą wyjście z całej nory) i pozwala się psu dojść do lisa. Jeśli pies wykaże się siłą przebicia, to wejdzie do kotła w którym siedzi lis, obróci go w nim i wygoni w stronę wyjścia z nory.



I w sumie na tym polega cała psia praca. Wygląda na łatwą, ale zapewniam, że łatwa nie jest. Psy po paru wejściach do nory są wyczerpane.....ale zadowolone.
Teraz jak tylko wybieramy się na treningi psy nie mogą usiedzieć w samochodzie, do nory wyrywają jak szalone, widać, że do tego zostały stworzone. 



Agnieszka Wasiukiewicz
Hodowla Mysia Zagłada
www.mysia-zaglada.xt.pl
www.hop.szczecin.pl

 

Drukuj
Wyślij wiadomość
Komentuj na forum
 
 
JRT | PRT | Wzorce | Wystawy | Hodowle | Reproduktory | Sport i użytkowość | Klub Ras | Kontakt
Copyright by Henryk Dreszer | Polski Klub Ras Jack Russell i Parson Russell Terrier | admin@russell-terrier.org